Nadal nie wiadomo, gdzie zagra wiosną Ariel Borysiuk. W ciągu dnia informowano o testach pomocnika w Club Brugge, wieczorem zawodnik miał wrócić do Kaiserslautern.
W niedzielę Borysiuk miał wylecieć do Niemiec, gdzie czekała na niego przygotowana umowa z Kaiserslautern. Jednak piłkarz i Legia wybrali niespodziewanie ofertę Club Brugge, a Niemcy ponoć wycofali się z dalszych negocjacji.
Zawodnik w poniedziałek przechodził testy medyczne w Club Brugge. Na Borysiuka czekał 5-letni kontrakt z trzecią drużyną belgijskiej ekstraklasy, a Legia miała otrzymać 2 miliony euro.
Wg informacji portalu Sport.pl wieczorem zawodnik rozmyślił się i wrócił do Kaiserslautern.
źródło: legia.com, Przegląd Sportowy, Sport.pl
Czytaj także
Więcej aktualności »