Komplikuje się sytuacja Jose Bakero w Polonii Warszawa. Hiszpan miał spotkać się w czwartek z właścicielem klubu z konwiktorskiej, Józefem Wojciechowskim, którego nie usatysfakcjonowała postawa zespołu w meczu z Widzewem.
- Żółta kartka dla Bakero - oznajmił Wojciechowski po meczu z Widzewem, z którego Hiszpan w czwartek ma mu się wytłumaczyć.
- Bakero zbytnio przywiązał się do kilku zawodników, którzy prezentują się miernie, jak choćby Andreu. Nie wiem, czy nie odeślę tego piłkarza do Hiszpanii. Zapłacę mu za kontrakt i każę wracać do domu - mówi dla Przeglądu Sportowego Wojciechowski.
Właściciel Polonii nie tylko zażąda od Bakero, by nie wystawiał Andreu, ale też wspólnie z dyrektorem sportowym Pawłem Janasem ma mu przedstawić skład i taktykę na kolejne spotkania. - Przekażemy mu z panem Janasem, jakiego ustawienia oczekujemy. Oczywiście trener może się nie podporządkować, ale wtedy jego kariera w Polonii będzie bardzo krótka. Po coś w końcu trzymam Janasa - mówi Wojciechowski.
Bakero stoi więc przed ciężką próbą. Cokolwiek nie zrobi, spotka go za to krytyka. Jeśli zgodzi się wystawić skład, ułożony przez Wojciechowskiego i Janasa, narazi na szwank swój autorytet. Jeśli się sprzeciwi - czeka go dymisja. - Oczywiście Jose może nie posłuchać. Ale wtedy zamiast Andreu, to on wróci do Hiszpanii - nie ukrywa prezes Polonii.
źródło: Przegląd Sportowy
Czytaj także
Więcej aktualności »