Wisła zatrzymała lidera |
| 25.11.2011 |
| Aktualności » T-Mobile Ekstraklasa |

Patryk Małecki wrócił do zespołu Wisły po dwóch miesiącach absencji z powodu kontuzji
Liderujący w tabeli Śląsk Wrocław minimalnie przegrał u siebie z Wisłą Kraków po golu Boguskiego. Mecz mógł się podobać, obfitował w wiele ciekawych akcji i parad bramkarskich.
Zobacz gole z tego i pozostałych meczów 15. kolejki T-Mobile Ekstraklasy »
Pomimo dziesięciopunktowej przewagi Śląska w tabeli, w pierwszej połowie meczu to Wisła prezentowała się lepiej. Goście częściej byli przy piłce, stworzyli sobie też więcej okazji bramkowych. W 9. minucie Nunez uderzył tuż obok bramki wrocławian, a dwie minuty później Kelemen z trudem sparował na rzut rożny strzał Jirsaka. Wiślakom odpowiedział chwilę później Cristian Diaz, który zdecydował się na strzał z dystansu. Golkiper "Białej Gwiazdy" nie dał się zaskoczyć.
Gospodarze, wspierani przez ponad 40 tysięcy kibiców, bardziej zagrozili bramce Pareiki dopiero w trzecim kwadransie gry. Po rozegraniu z Milą w 34. minucie przestrzelił Sobota, a cztery minuty potem C. Diaz uderzył celnie, ale zbyt lekko. Końcówka pierwszej części gry znów należała do krakowian. Bliscy gola byli kolejno Genkov i Jirsak, ale zostali zablokowani.
Co nie udało się Wiśle przed przerwą, udało się zaraz po. W 49. minucie Sobota faulował Nuneza w polu karnym, za co arbiter przyznał gościom rzut karny. Pewnym egzekutorem był Boguski. Przegrywający Śląsk ruszył do bardziej zdecydowanych ataków i w ciągu kwadransa miał trzy znakomite okazje do wyrównania. W 52. minucie C. Diaz spudłował z kilku metrów po dograniu Soboty. Sześć minut później Pareiko fantastycznie obronił "główkę" Soboty (dośrodkowywał Madej), a w 67. minucie nie mniej efektownie "przewrotkę" C. Diaza.
W kolejnych minutach umiejętnie grający w destrukcji krakowianie nie pozwolili już zawodnikom Śląska na stworzenie sobie kolejnych okazji do wyrównania. Co więcej, w doliczonym czasie gry Wisła mogła strzelić drugiego gola, ale Kelemen znakomicie obronił strzał wbiegającego w pole karne Małeckiego.
***
Śląsk Wrocław - Wisła Kraków 0:1 (0:0)
0:1 Boguski 50' (rzut karny)
Sędziował: Marcin Borski (Warszawa)
Żółte kartki: Sobota, Mila - Wilk, Jirsak, Nunez, Lamey
Śląsk: Kelemen - Celeban, Fojut, Pietrasiak, Pawelec - Dudek, Kaźmierczak - Sobota (88' Socha), Mila (78' Voskamp), Ćwielong (46' Madej) - Diaz
Wisła: Pareiko - Lamey, Czekaj (73' Chavez), Diaz, Paljić - Wilk, Nunez - Iliev, Jirsak (68' Garguła), Boguski (76' Małecki) - Genkov
źródło: LigaPolska.info
| 22.05.2012 | Bogdan Magnowski prezesem Lechii |
| 22.05.2012 | Pierwszy sprawdzian do przodu |
| 21.05.2012 | Górnik się odwołuje |
| 21.05.2012 | Zagłębie zagra z AS Roma |
| 18.05.2012 | Pazdan piłkarzem Jagiellonii |
| 18.05.2012 | Grzyb odchodzi z Ruchu |
| 17.05.2012 | Korona w finansowych tarapatach |
| 17.05.2012 | Piłkarze Śląska zdyskwalifikowani |



