Skromna zaliczka Lecha |
| 13.07.2010 |
| Aktualności » Puchary Europejskie |
Lech Poznań wykonał pierwszy krok w kierunku awansu do Ligi Mistrzów pokonując w Baku tamtejszy Inter. Jedyną bramkę w meczu zdobył nowy nabytek Kolejorza, Artur Wichniarek.
Lech Poznań udał się do Baku z zamiarem wywalczenia korzystnego rezultatu już w pierwszym spotkaniu. Mimo, iż podopieczni Jacka Zielińskiego nie lekceważyli rywala, to nikt w szeregach Kolejorza nie brał pod uwagę potknięcia w starciu z rywalem z Kazachstanu.
Od pierwszych minut meczu aktywny był nowy nabytek Lecha, Artur Wichniarek. Doświadczony napastnik już w 3. minucie oddał strzał na bramkę rywala ale jego uderzenie było niecelne. Minutę później, po dograniu piłki z prawego skrzydła przez Peszkę i przepuszczeniu jej przez Wichniarka, przed szansą pokonania Lomaia stanął Krivets, ale źle przyjął piłkę i bramkarz Interu zdołał zablokować jego strzał.
W kolejnych minutach piłkarze z Poznania wciąż posiadali inicjatywę i stwarzali dogodne sytuacje bramkowe. W 12. minucie po trójkowej akcji Wichniarka, Stilicia i Peszki, ten ostatni będąc w polu karnym uderzał piłkę wślizgiem ale i tym razem górą był Lomaia.
Od czasu do czasu gospodarze próbowali przeprowadzić groźną akcję, która dałaby im gola. W 18. minucie na bramkę Kotorowskiego niecelnie strzelał były napastnik Widzewa Łódź, Robertas Poskus. Sześć minut później bramkarza Lecha zaskoczyć próbował aktywny w poczynaniach ofensywnych gospodarzy Petar Zlatinov, ale Kotorowski, choć z problemami, to jednak obronił jego uderzenie.
Lech przed przerwą miał jeszcze swoje okazje do zdobycia gola, lecz w decydujących momentach podopiecznych Jacka Zielińskiego zawodziła skuteczność. Poznaniacy nie potrafili pokonać kazachskiego bramkarza ani po akcjach (Stilic, Wichniarek), ani po licznych stałych fragmentach gry (Peszko, Stilic, Gancarczyk).
Gospodarze odpowiedzieli w tym czasie dwoma strzałami Zlatinova, które nie sprawiły jednak problemów Kotorowskiemu.
Druga połowa rozpoczęła się od mocnego uderzenia Lecha. W 47. minucie piłkę w pole karne dośrodkował Stilic, a tam Wichniarek uprzedził bramkarza Interu i skierował piłkę do bramki.
W ciągu kilku minut od zdobyciu gola lechici przeprowadzili jeszcze kilka akcji zakończonych strzałami (Bandrowski, Wichniarek, Kikut) po czym oddali inicjatywę w grze gospodarzom. Piłkarze Interu nie potrafili jednak realnie zagrozić bramce gości. Najgroźniejszą akcję przeprowadzili w 70. minucie. Po błędzie linii defensywnej Poskus wychodził sam na sam z Kotorowskim, ale jego strzał z 18 metrów był zbyt słaby aby zaskoczyć bramkarza Kolejorza.
Jednobramkowe zwycięstwo, choć skromne, jest z pewnością świetnym rezultatem dla Lecha w perspektywie rewanżu, który rozgrywać będą na własnym stadionie i przed własną publicznością.
***
Inter Baku - Lech Poznań 0:1 (0:0)
0:1 Wichniarek 47'
Sędziował: Sascha Kever (Szwajcaria)
Żółte kartki: Kruglov, Hadjiyev - Kikut, Gancarczyk
Inter: Lomaia - Zhelev, Kruglov (52' Hadjiyev), Mzhavanadze, Kandelaki, Chertoganov, Levin, Zlatinov, Chervenka, Odikadze (82' Dashdemirov), Poskus (84' Karlsons)
Lech: Kotorowski - Kikut, Wojtkowiak, Bosacki, Gancarczyk - Peszko (90' Wilk), Injac, Bandrowski, Krivets - Stilic (64' Kiełb) - Wichniarek (71' Mikołajczak)
źródło: ligapolska.info
| 21.05.2012 | Górnik się odwołuje |
| 21.05.2012 | Zagłębie zagra z AS Roma |
| 18.05.2012 | Pazdan piłkarzem Jagiellonii |
| 18.05.2012 | Grzyb odchodzi z Ruchu |
| 17.05.2012 | Korona w finansowych tarapatach |
| 17.05.2012 | Piłkarze Śląska zdyskwalifikowani |
| 16.05.2012 | Modelski blisko Jagiellonii |
| 16.05.2012 | Zagłębie rozpocznie sezon z ujemnymi punktami |



