Regularny Niedzielan |
| 27.08.2010 |
| Aktualności » T-Mobile Ekstraklasa |
W pierwszym meczu 4. kolejki Ekstraklasy Korona Kielce pokonała, po bramce Andrzeja Niedzielana, Cracovię Kraków 1:0. "Pasy" pozostają więc na ostatnim miejscu w tabeli z zerowym kontem punktowym.
Cracovia Kraków jako jedyny zespół w Ekstraklasie nie zdobyła jeszcze w tym sezonie punktu w Ekstraklasie. Co więcej, podopieczni Rafała Ulatowskiego przegrali przed tygodniem w Poznaniu aż 0:5. Wszystkie te fakty sprawiły, że atmosfera w zespole Pasów nie jest najlepsza. Złą passę krakowianie mieli przełamać w Kielcach w meczu z Koroną. - Nie ma lepszej mobilizacji dla zawodnika niż to, że po takim laniu jak w Poznaniu może wyjść na boisko i zrehabilitować się - mówił przed spotkaniem trener Rafał Ulatowski.
Tymczasem mecz zaczął się wyśmienicie dla gospodarzy. Po ataku Cracovii, strzale Dudzica i ładnej interwencji Małkowskiego, kielczanie wyprowadzili zabójczy kontratak. Po podaniu Ediego, Andrzej Niedzielan znalazł się w sytuacji sam na sam z Merdą i zdobył swoją czwartą bramkę w czwartym występie z "Złocisto - Krwistych" barwach.
Po stracie gola goście próbowali szybko doprowadzić do wyrównania. Był to jednak tylko chwilowy zryw, gdyż w kolejnych minutach dominacja Korony nie podlegała dyskusji. Na bramkę Merdy uderzali dwukrotnie Edi i Stano oraz Sobolewski.
W 41. minucie sam na sam z bramkarzem "Pasów" ponownie znalazł się Andrzej Niedzielan, ale tym razem górą był Merda.
Cztery minuty później golkiper gości popełnił błąd, który omal nie kosztował podopiecznych Rafała Ulatowskiego straty gola. Merda przy wyprowadzaniu piłki zgubił ją. Prezentu nie wykorzystał jednak Stano, który strzelając do pustej bramki trafił w słupek.
Druga połowa to w dalszym ciągu nieporadne próby wyprowadzenia akcji ofensywnej przez krakowian. Także Korona nie forsowała tempa, co sprawiło, że kibice zgromadzeni na Arenie Kielc nie oglądali już tak wielu sytuacji bramkowych co w pierwszych 45 minutach.
Niewiele jednak brakowało, a zachowawcza gra zemściłaby się na gospodarzach i mecz omal nie zakończył się remisem. W ostatniej minucie doliczonego czasu gry, po jedynej chyba składnej akcji Cracovii w drugiej połowie, Matusiak podawał do Krzywickiego, który będąc na 5. metrze przed bramką Małkowskiego nie zdołał oddać skutecznego strzału.
***
Korona Kielce - Cracovia Kraków 1:0 (1:0)
1:0 Niedzielan 4'
Sędziował: Włodzimierz Bartos (Łódź)
Żółte kartki: Maliszewski, Sobolewski, Vuković - Suart, Polczak, Radomski, Jarabica
Korona: Małkowski - Kuzera, Stano, Hernani, Mijajlović (76' Markiewicz)- Maliszewski (67' Korzym), Vuković, Jovanović, Sobolewski - Edi, Niedzielan (90' Tataj)
Cracovia: Merda - Janus, Jarabica, Polczak, Suart - Sacha, Szeliga, Radomski, Pawlusiński - Ślusarski (69' Krzywicki), Dudzic (69' Matusiak)
źródło: LigaPolska.info
| 22.05.2012 | Bogdan Magnowski prezesem Lechii |
| 22.05.2012 | Pierwszy sprawdzian do przodu |
| 21.05.2012 | Górnik się odwołuje |
| 21.05.2012 | Zagłębie zagra z AS Roma |
| 18.05.2012 | Pazdan piłkarzem Jagiellonii |
| 18.05.2012 | Grzyb odchodzi z Ruchu |
| 17.05.2012 | Korona w finansowych tarapatach |
| 17.05.2012 | Piłkarze Śląska zdyskwalifikowani |



