Piłkarze Odry Wodzisław Śląski w ramach protestu przeciwko sytuacji panującej w klubie postanowili nie wychodzić na treningi.
- To nasza forma protestu przeciwko sytuacji panującej w klubie - przyznaje obrońca Łukasz Pielorz. - Dalej wszystko jest przeciągane w czasie, a my nie mamy nawet odżywek czy maści - dodaje Pielorz.
- My też potrzebujemy czasu. Formalnie działamy dopiero od dwóch dni. Są pewne procedury, których przeskoczyć się nie da. W najbliższych dniach sprawa zostanie załatwiona - odpowiada Andrzej Surma, przewodniczący Rady Nadzorczej.
źródło: sportslaski.pl, gazeta.pl
Czytaj także
Więcej aktualności »