Na utalentowanych młodzieżowców Ruchu Chorzów - Artura Sobiecha i Macieja Sadloka sieci zarzucają najzamożniejsze polskie kluby czyli Wisła, Legia i Lech. Chorzowianie dyktują jednak za swoich czołowych graczy zaporowe ceny rzędu 1-1,5 mln euro.
- O konkretnych kwotach nie chciałbym mówić, ale faktem jest, że o Artura Sobiecha było kilka zapytań, a Maciek Sadlok dostał już nawet konkretną ofertę. Oczywiście to wcale nie znaczy, że dojdzie do transferu i któryś z tych chłopaków opuści Cichą - mówi w rozmowie z Dziennikiem Zachodnim dyrektor Mirosław Mosór.
Bardzo prawdopodobne jest również pozostanie w klubie Andrzeja Niedzielana. - Jeśli chodzi o Niedzielana to cały czas rozmawiamy zarówno z nim jak i z jego menedżerem. Przesłaliśmy mu naszą ofertę czekamy na odpowiedź, która powinna nadejść w ciągu najbliższych dni. Jestem w tej sprawie optymistą i mam nadzieję, że Andrzej zostanie w Ruchu - stwierdził Mosór.
źródło: dziennikzachodni.pl
Czytaj także
Więcej aktualności »