T-Mobile Ekstraklasa - Transfery - zima 2011/2012
1. Liga - Transfery - zima 2011/2012
90 minut
TABELE
T-Mobile Ekstraklasa
 1. Śląsk 56
 2. Ruch 55
 3. Legia 53
 4. Lech 52
 5. Korona 48
 6. Polonia 45
 7. Wisła 43
 8. Górnik 42
 9. Zagłębie 40
 10. Jagiellonia 39
 11. Widzew 39
 12. Podbeskidzie 35
 13. Lechia 31
 14. Bełchatów 31
 15. ŁKS 24
 16. Cracovia 22

Więcej »  

1. Liga
 1. Piast 61
 2. Zawisza 59
 3. Pogoń 58
 4. Kolejarz 56
 5. Nieciecza 55
 6. Bogdanka 53
 7. Arka 51
 8. Ruch 48
 9. Warta 45
10. Flota 46
11. Olimpia G. 40
12. Sandecja 39
13. Dolcan 39
14. GKS 38
15. Wisła 34
16. Polonia 33
17. Polkowice 30
18. Olimpia E. 21

Więcej »  



Niemoc Lecha trwa

04.08.2010
Aktualności » Puchary Europejskie

Krzysztof Kotorowski

Krzysztof Kotorowski nie obronił jedenastki wykonywanej przez Klaudrubskiego

Lech okazał się zbyt słaby aby pokonać w dwumeczu Spartę Praga. W rozegranym dziś w Poznaniu meczu obfitującym w żółte i czerwone kartki, w kiepskim stylu uległ Czechom 0:1 i stracił szansę awansu do Ligi Mistrzów.

Szkoleniowiec Lecha, Jacek Zieliński przed drugim pojedynkiem ze Spartą w III rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów, bardzo dobrze zdawał sobie sprawę z tego, co w chwili obecnej jest największą bolączką jego drużyny: - Wiem, że w czterech meczach strzeliliśmy zaledwie jedną bramkę. To nie jest powód do dumy. Zdajemy sobie sprawę, że trzeba w związku z tym wykonać 200 procent normy - powiedział.

W pierwszych minutach spotkania, kibice zgromadzeni na stadionie przy ul. Bułgarskiej mogli mieć nadzieję że słowa trenera znajdą potwierdzenie na boisku i jego podopieczni szybko odrobią straty z pierwszego meczu. W 4. minucie bardzo dobrze w pole karne dośrodkował Krivets, do piłki najwyżej wyskoczył Manuel Arboleda, ale główkował tylko w słupek bramki Blazeka. Goście odpowiedzieli na akcję Lecha bardzo szybko, bo już 4 minuty później. Bardzo groźnie z rzutu wolnego uderzał Matejovski, ale Kotorowski świetną robinsonadą zażegnał niebezpieczeństwo. Szczęście do poznaniaków uśmiechnęło się również w 12. minucie, kiedy po strzale Pamica piłka rykoszetem odbiła się od Arboledy i trafiłą w górną siatkę bramki Kotorowskiego.

W kolejnych minutach gra przeniosła się do środkowej części boiska. Lechici starali się atakować, ale szybko tracili piłkę a pewnie grający w defensywie Czesi nie dopuszczali do groźnych sytuacji pod swoją bramką. Obie drużyny nie były w stanie stworzyć klarownych sytuacji bramkowych a duża ilość dośrodkowań i wykonywanych rzutów rożnych padała łupem bramkarzy.

Pod koniec pierwszej części spotkania podopieczni Jacka Zielińskiego wreszcie rozegrali ładną akcję zespołową po której piłkę z prawej strony pola karnego Sparty otrzymał Peszko. Skrzydłowy polskiej drużyny płasko wstrzelił piłkę w okolice bramki Blazeka, ale nie zdołał jej sięgnąć Wichniarek.

Druga połowa meczu rozpoczęła się dla Lecha fatalnie. W 49. minucie interweniujący w polu karnym Bosacki, próbował wybić piłkę Kadlecowi, ale uczynił to tak niefortunnie, że spowodował jego upadek. Sędzia podyktował rzut karny, który pewnym uderzeniem w lewy róg bramki Kotorowskiego, na gola zamienił Kladrubsky.

Po objęciu prowadzenia przez podopiecznych Jozefa Chovanca, piłkarze "Kolejorza" ruszyli do ataków z większym animuszem. Szybko osiągnęli przewagę, ale znów nie potrafili udokumentować jej golem. Swoje szanse miał kilkukrotnie Peszko, ale albo źle trafiał w piłkę przy próbach uderzania z woleja lub głową, albo nie potrafił oddać strzału gdy znalazł się sam na sam z golkiperem gości. Groźnie kontratakowali także zawodnicy Sparty, ale Kotorowski był na posterunku po uderzeniach Wilfrieda i Pamica.

Pomiędzy 78. a 85. minutą na stadionie przy Bułgarskiej działy się rzeczy, które z piłką nożną mają niewiele wspólnego. Dużo było przepychanek i brutalnej gry, a ich efektem były 3 czerwone kartki jakie zobaczyli Bosacki (choć zamiast niego kartkę powinien obejrzeć Peszko), Matejovski oraz Sionko.

W końcówce spotkania bramkę próbowali zdobyć jeszcze Stilic technicznym strzałem sprzed linii pola karnego oraz Kiełb uderzeniem z dystansu. Ich skuteczność była jednak taka sama jak pozostałych Lechitów. W efekcie awans do kolejnej rundy eliminacji do Ligi Mistrzów wywalczyła Sparta, a drużyna Jacka Zielińskiego po słabej grze i kolejnym meczu bez zdobytego gola, będzie musiała zadowolić się udziałem w IV rundzie kwalifikacji Ligi Europy.

***

Lech Poznań - Sparta Praga 0:1 (0:0)

0:1 Kladrubsky 51' (k)

Sędziował: Fredy Fautrel (Francja)

Żółte kartki: Wojtkowiak, Arboleda - Wilfried, Brabec, Repka

Czerwone kartki: Bosacki - Matejovski, Sionko

Lech: Kotorowski - Wojtkowiak (86' Kiełb), Arboleda, Bosacki, Gancarczyk - Peszko, Drygas (57' Stilic), Injac, Wilk (53' Tshibamba), Krivets - Wichniarek

Sparta: Blazek - Kladrubsky, Repka, Brabec, Pamic, - Sionko, Kucka (74' Hejda), Hoheneder, Matejovski, Kadlec (67' Zofcak) - Wilfried (91' Lacny)

źródło: ligapolska.info

Czytaj także
21.05.2012Górnik się odwołuje
21.05.2012Zagłębie zagra z AS Roma
18.05.2012Pazdan piłkarzem Jagiellonii
18.05.2012Grzyb odchodzi z Ruchu
17.05.2012Korona w finansowych tarapatach
17.05.2012Piłkarze Śląska zdyskwalifikowani
16.05.2012Modelski blisko Jagiellonii
16.05.2012Zagłębie rozpocznie sezon z ujemnymi punktami
 Więcej aktualności »