ŁKS zwycięża po bramce w końcówce meczu |
| 29.08.2010 |
| Aktualności » 1. Liga |
W meczu 5. kolejki 1. Ligi rozegranym w Łodzi, ŁKS pokonał Górnik Łęczna 1:0 (0:0). Zwycięską bramkę w końcówce meczu zdobył Marcin Mięciel.
Mecz łodzian z zespołem Mirosław Jabłońskiego był niezłym widowiskiem. Obie drużyny walczyły o pełną pulę punktów, choć bramka decydująca o losach pojedynku padła dopiero w samej końcówce. Jej autorem był Maciej Mięciel, który swoim trafieniem zapewnił zwycięstwo ŁKS-u.
Szkoleniowcy - Mirosław Jabłoński i Andrzej Pyrdoł, po meczu komentowali grę swoich podopiecznych:
Mirosław Jabłoński (Górnik): - Myślę, że dziś rozegraliśmy dobry mecz. Obydwa zespoły chciały grać w piłkę i robiły to. Mieliśmy mecz walki, ale też dobre akcje i sytuacje bramkowe. Dzięki temu widowisko było emocjonujące. Wygrał zespół, który strzelił jedną bramkę. Trochę przypadkową, więc tym bardziej szkoda. Ale taka jest piłka - nie wykorzystaliśmy swoich sytuacji, ŁKS wyprowadził kontrę i przypadkową bramkę, chyba nawet ręką, zdobył Marcin Mięciel. Włożyliśmy w mecz dużo serca, szkoda, ze nie udało się zdobyć nawet jednego punktu. Przed nami kolejne mecze, musimy więc zrobić wszystko, aby grać w nich przynajmniej tak samo dobrze.
Andrzej Pyrdoł (ŁKS): - Było to dość ciekawe widowisko, chociaż nie stało na wysokim poziomie. Ostatni mecz pucharowy spowodował, że nasza drużyna na tle Górnika sprawiała wrażenie wolniejszej. Na pewno swoje zrobiła daleka podróż do Elbląga. Jeśli chodzi o dzisiejszy mecz wygrany jedną bramką, to trzeba przyznać, że nie było łatwo. Chcieliśmy wygrać i to było widać. W dzisiejszym spotkaniu przestawiliśmy troszeczkę linię obrony, pozycję zmienił też Romańczuk. Defensywa nie popełniała poważnych błędów. Wszystkie mecze w tej lidze są ciężkie. Teraz doskonale zorganizowany Górnik, przed którym nas przestrzegano, wcześniej porażka w Poznaniu, a przecież byliśmy zdecydowanym faworytem. Trzeba mieć szczęście... i bramkarza takiego, jakim dzisiaj był Boguś Wyparło.
***
ŁKS Łódź - Górnik Łęczna 1:0 (0:0)
1:0 Mięciel 87'
Sędziował: Artur Radziszewski (Warszawa)
Żółte kartki: Gieraga, Adamski - Sołdecki, Bartoszewicz, Nildo
ŁKS: Wyparło - Adamski, Łabędzki, Woźniczka, Gieraga - Mączyński, Romańczuk (68' Pawlak), Smoliński (87' Golański), Kłus, Kosecki - Mięciel
Górnik: Prusak - Bożkow, Sołdecki, Wallace, Zasada - Bartoszewicz, Miloseski (87' Nikitowicz), Paluchowski, Niżnik, Nazaruk - Pesir (75' Nildo)
źródło: lkslodz.pl, ligapolska.info
| 22.05.2012 | Bogdan Magnowski prezesem Lechii |
| 22.05.2012 | Pierwszy sprawdzian do przodu |
| 21.05.2012 | Górnik się odwołuje |
| 21.05.2012 | Zagłębie zagra z AS Roma |
| 18.05.2012 | Pazdan piłkarzem Jagiellonii |
| 18.05.2012 | Grzyb odchodzi z Ruchu |
| 17.05.2012 | Korona w finansowych tarapatach |
| 17.05.2012 | Piłkarze Śląska zdyskwalifikowani |



