Lech przegrał ze Spartą |
| 27.07.2010 |
| Aktualności » Puchary Europejskie |
Lech Poznań przegrał ze Spartą Praga w pierwszym meczu trzeciej rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Bezbarwnie grający Czesi strzelili zwycięską bramkę w 76. minucie.
Lech do Pragi nie mógł polecieć w najsilniejszym składzie. Od ponad tygodnia w treningach zespołu nie uczestniczył bowiem Tomasz Bandrowski, a Jacek Kiełb narzekał na ból kostki po sparingu z Górnikiem Zabrze. Jacek Zieliński mógł natomiast skorzystać z nowego napastnika, Joela Tshibamby, który uzyskał kilka dni temu pozwolenie na pracę w Polsce. Jednak największą niespodziankę trener Lecha sprawił wystawiając w pierwszym składzie debiutanta - 18-letniego Kamila Drygasa (do tej pory ani razu nie zagrał w polskiej ekstraklasie).
Spotkanie lepiej zaczęli piłkarze Kolejorza. Między siódmą i trzynastą minutą czterokrotnie strzelali oni na bramkę Sparty. Szczególnie blisko zdobycia prowadzenia Lechici byli w 9. minucie, kiedy po dośrodkowaniu piłki z rzutu rożnego głową uderzał Manuel Arboleda. Zarówno jego strzał jak i dobitkę sprzed pola karnego Drygasa w dobrym stylu obronił Blazek.
Czesi pierwszą próbę pokonania Kotorowskiego podjęli dopiero w 15. minucie, ale strzał Kladrubskiego z pola karnego był niecelny. Kolejną groźną akcję gospodarze przeprowadzili w 28. minucie. Będący w dobrej sytuacji Kadlec uderzył jednak ponad poprzeczką bramki Lecha.
Po upływie 25 minut gry Sparta, zaskoczona dobrą postawą Lecha, próbowała na dłużej przejąć inicjatywę i zaczęła grać wysokim pressingiem, ale świetnie ustawiona defensywa Lecha nie pozwalała gospodarzom na wiele.
Druga połowa zaczęła się od akcji Kolejorza i zablokowanego strzału Peszki. Goście wciąż posiadali inicjatywę w grze, jednak nie stwarzali klarownych sytuacji bramkowych.
Z czasem podopieczni Jacka Zielińskiego coraz bardziej opadali z sił, co doświadczeni gospodarze próbowali wykorzystać. Piłkarze Sparty coraz częściej dochodzili do sytuacji strzeleckich. Na przestrzeni kilkunastu minut na bramkę Kotorowskiego dwukrotnie uderzał Bony i trzy razy Kucka. Szczególnie blisko zdobycia gola słowacki pomocnik był w 72. minucie, kiedy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego trafił w słupek.
W 76. minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego piłkę wybijał Arboleda ale ta wstrzelona wróciła w pole karne i dobrze ustawiony Brabec nie dał Kotorowskiemu szans obrony.
Trzy minuty później Lech wykonywał rzut wolny z linii pola karnego. Strzał Krivetsa był celny, ale za słaby aby zaskoczyć Blazka.
W ostatnich dziesięciu minutach meczu Lech próbował odwrócić losy spotkania, ale angażując w poczynania ofensywne większą liczbę piłkarzy, narażał się na kontrataki ze strony Sparty. W ostatnich minutach bliscy podwyższenia prowadzenia byli Matejowski, Bony, Pamic i Sionko. Ich strzały były jednak niecelne, dobrze spisywał się też Kotorowski.
Jednobramkowa porażka mocno skomplikowała sytuację Lecha, ale nie przekreśla jeszcze jego szans na awans do kolejnej rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Rewanż w przyszłą środę.
***
Sparta Praga - Lech Poznań 1:0 (0:0)
1:0 Brabec 76'
Sędziował: Paolo Tagliavento (Włochy)
Żółte kartki: Bony, Kucka - Drygas, Wojtkowiak, Peszko
Lech: Kotorowski – Wojtkowiak, Bosacki, Arboleda, Gancarczyk – Injac Drygas – Peszko, Stilić (87' Wilk), Krivets (85' Mikołajczak) – Wichniarek (78' Tshibamba)
Sparta: Blazek - Kladrubsky, Repka, Brabec, Pamic - Hoheneder, Sionko, Kucka, Matejowski (93' Hejda), Kadlec (73' Jeslinek) - Bony (87' Tresnak)
źródło: ligapolska.info
| 17.05.2012 | Korona w finansowych tarapatach |
| 17.05.2012 | Piłkarze Śląska zdyskwalifikowani |
| 16.05.2012 | Modelski blisko Jagiellonii |
| 16.05.2012 | Zagłębie rozpocznie sezon z ujemnymi punktami |
| 15.05.2012 | Bruno rozwiązał kontrakt z Polonią |
| 15.05.2012 | Novo, Blanco i Hubnik odchodzą z Legii |
| 14.05.2012 | Korona testuje obcokrajowców |
| 13.05.2012 | Fojut nie przejdzie do Celticu |



