Kompromitacja Wisły z Azerami |
| 29.07.2010 |
| Aktualności » Puchary Europejskie |
Wisła Kraków przegrała pierwszy mecz III rundy eliminacji Ligi Europy z azerskim Quarabag Agdam. Wróciły złe wspomnienia porażek z Levadią Talin i Dynamo Tbilisi.
Wiślacy w losowaniu III rundy kwalifikacji Ligi Europy byli rozstawieni, więc los przydzielił im teoretycznie słabszego rywala - Quarabag Agdam z Azerbejdżanu. Jednak trener Kasperczak, pomny zeszłotygodniowej "męczarni" Lecha Poznań z inną azerską drużyną (Inter Baku), zapowiadał pełną mobilizację w krakowskiej drużynie. By jechać w miarę spokojnie na rewanż, Wisła powinna czwartkowy mecz na Suchych Stawach wysoko wygrać.
W składzie gospodarzy było kilka zmian w stosunku do poprzednich spotkań. Z powodu kontuzji nie mógł zagrać Cleber, dając możliwość występu od pierwszej minuty Bośniakowi Bunozie. Na lewym skrzydle zagrał inny nabytek "Białej Gwiazdy" - Serb Paljić. Gargułę na środku pomocy zastąpił znajdujący się ostatnio w dobrej formie Jirsak.
Goście, jak można było się spodziewać, zaczęli mecz mocno cofnięci i próbowali szybkich kontr. Wisła była zmuszona do ataku pozycyjnego, co jak wiadomo polskim drużynom specjalnie nie służy.
W 9. minucie, po rzucie rożnym wykonywanym przez Jirsaka, w znakomitej sytuacji znalazł się Kowalski. Stoper gospodarzy nieczysto jednak trafił w piłkę, a ta odbiła się od słupka i wyszła w pole. Cztery minuty później ładnie z 20 metrów uderzył Jirsak. Valiyew z trudem obronił.
W kolejnych minutach pierwszej połowy Wiślacy nie stworzyli już groźniejszych sytuacji. Brakowało im dokładności, słabo grali bez piłki. Dodatkowo dość niepewnie grała na nowo zestawiona obrona wicemistrza Polski, wliczając w to bramkarza. Na szczęście Azerowie tego nie wykorzystali.
Początek drugiej połowy nie przyniósł spodziewanej przez kibiców zmiany obrazu gry. Dobrą sytuację Wiślacy stworzyli dopiero w 66. minucie. Małecki ograł kilku rywali i wyłożył piłkę Sobolewskiemu. Ten z 25 metrów uderzył tuż obok bramki.
Potem dobrze grali już tylko goście z Azerbejdżanu. W 69. minucie wprowadzony chwilę wcześniej Nadirov łatwo ograł Piotra Brożka i płaskim strzałem pokonał Jovanicia. Co ciekawe, Azerowie byli znacznie bliżej strzelenia drugiego gola niż krakowianie wyrówniania. Dobre okazje mieli między innymi Imamaliyev i Nadirov, ale dobrze bronił Jovanić.
Czary goryczy dopełniła czerwona kartka dla Bunozy oraz niewykorzystany przez Żurawskiego w 90. minucie rzut karny (po wcześniejszym faulu na Małeckim).
Patrząc na bezradny zespół Wisły ciężko mieć nadzieję na lepszy wynik i awans w meczu wyjazdowym za tydzień.
***
Wisła Kraków - Quarabag Agdam 0:1 (0:0)
0:1 Nadirov 69'
Sędziował: Tom Harald Hagen (Norwegia)
Żółta kartka: Bunoza
Czerwona kartka: Bunoza (druga żółta, 83')
Wisła: Jovanić - Cikos, Kowalski, Bunoza, Piotr Brożek - Boguski (46' Małecki), Sobolewski, Jirsak, Paljić (67' Kirm) - Paweł Brożek (75' Łobodziński), Żurawski
Quarabag: Valiyev - Medvedev, F. Sadigov, Teli, Agolli - Ismayilov, A. Sadigov, Adamia (90' Kerimov), Abasov, Rubins (40' Imamaliyev)- Aliyev (69' Nadirov)
źródło: ligapolska.info
| 17.05.2012 | Korona w finansowych tarapatach |
| 17.05.2012 | Piłkarze Śląska zdyskwalifikowani |
| 16.05.2012 | Modelski blisko Jagiellonii |
| 16.05.2012 | Zagłębie rozpocznie sezon z ujemnymi punktami |
| 15.05.2012 | Bruno rozwiązał kontrakt z Polonią |
| 15.05.2012 | Novo, Blanco i Hubnik odchodzą z Legii |
| 14.05.2012 | Korona testuje obcokrajowców |
| 13.05.2012 | Fojut nie przejdzie do Celticu |



