Dawid Nowak podpisał we wtorek trzyletni kontrakt z Polonią Warszawa. Nie wiadomo jednak, czy piłkarz GKS Bełchatów zmieni barwy w tym, czy następnym okienku transferowym.
Aktualny pracodawca Nowaka, GKS Bełchatów nie chce przyjąć oferty Polonii i puścić zawodnika pół roku przed wygaśnięciem kontraktu. Żąda za piłkarza 700 tysięcy euro, czyli tyle ile ma on zapisane w kontrakcie. Władze klubu z Bełchatowa grożą, że jeśli nie otrzymają tej sumy, to ześlą piłkarza na pół roku do zespołu Młodej Ekstraklasy.
- Próbujemy się z nimi dogadać, w poniedziałek był u nich Paweł Janas i zaoferował 200 tys. euro. Dla nich to jednak za mało - mówi dla Przeglądu Sportowego właściciel warszawskiego klubu Józef Wojciechowski. - To bardzo niepoważne z ich strony. Szacunek do pieniądza nie jest u nich zbyt wielki, marnują finanse podatników - irytuje się Wojciechowski.
źródło: Przegląd Sportowy
Czytaj także
Więcej aktualności »