Cenny remis na początek LE |
| 16.09.2010 |
| Aktualności » Puchary Europejskie |
Lech Poznań zremisował 3:3, po golu zdobytym w doliczonym czasie gry, z Juventusem Turyn w meczu Ligi Europy. Wszystkie bramki dla "Kolejorza" zdobył Artjoms Rudnevs.
W pierwszym meczu fazy grupowej rozgrywek Ligi Europejskiej Lech zmierzył się w Turynie z legendarnym Juventusem. Choć utytułowany włoski klub ma za sobą jeden z najgorszych sezonów w Seria A i jest w trakcie przebudowy to i tak "Stara Dama" była zdecydowanym faworytem spotkania.
Po upływie dziesięciu minut meczu, kiedy gra była dość wyrównana, do głosu zaczęli dochodzić gospodarze. Turyńczycy na przestrzeni dwóch minut dwukrotnie zagrozili bramce Kotorowskiego ale najpierw strzał Iaquinty był niecelny a chwilę później zaskakujące uderzenie Del Piero instynktownie obronił bramkarz Lecha.
W 14. minucie na prowadzenie niespodziewanie wyszedł "Kolejorz". Po szybkim kontrataku Lecha, Sławomir Peszko został sfaulowany w polu karnym przez Melo, a podyktowany za to przewinienie rzut karny na gola zamienił Rudnevs.
Po stracie gola Juventus próbował odrobić strat ale dobrze grający poznanianie nie pozwalali utytułowanemu rywalowi złapać rytmu gry. Na dodatek podopieczni Jacka Zielińskiego przeprowadzili akcję dającą im drugiego gola. W 30. minucie, po dośrodkowaniu piłki przez Stilicia, zamieszanie w polu karnym wykorzystał Rudnevs, strzelając swoją drugą tego dnia bramkę.
W następnych minutach Juve zdominował piłkarzy Lecha i ich przewaga na boisku nie podlegała dyskusji. Turyńczycy nie stwarzali jednak wielu akcji bramkowych a strzały Lanzafame i Sissoko były zablokowane.
W ostatniej minucie pierwszej połowy gospodarze zdobyli jednak bramkę kontaktową. Po dośrodkowaniu piłki z rzutu wolnego Arboleda niepewną interwencją zmylił Kotorowskiego, a ich nieporozumienie wykorzystał Chiellini i skierował piłkę do bramki.
Pięć minut po wznowieniu gry w drugiej połowie był już remis. Kolejny stały fragment gry (rzut rożny) i znów nienajlepszą postawę bramkarza i defensywy Lecha ponownie wykorzystał Chiellini.
Po zdobyciu drugiej bramki Juventus zdominował piłkarzy Mistrza Polski i dążył do rozstrzygnięcia spotkania na własną korzyść. Choć największe zagrożenie podopieczni Luigiego Del Neri stwarzali po stałych fragmentach gry, to trzecia bramka padła z akcji. W 68. minucie pięknym strzałem z ponad trzydziestu metrów popisał się Alessandro Del Piero i dał swojemu zespołowi prowadzenie.
W końcowych minutach trener Jacek Zieliński dokonał zmian, które miały poprawić grę Lecha w ofensywie. Długo nic nie zapowiadało, żeby starania "Kolejorza" zakończyły się powodzeniem, jednak w doliczonym czasie gry Artjoms Rudnevs świetnym uderzeniem sprzed pola karnego pokonał Manningera i zapewnił Lechowi cenny punkt.
***
Juventus Turyn - Lech Poznań 3:3 (1:2)
0:1 Rudnevs 14'
0:2 Rudnevs 30'
1:2 Chiellini 45'
2:2 Chiellini 50'
3:2 Del Piero 68'
3:3 Rudnevs 92'
Sędziował: Władisław Biezborodow (Rosja)
Żółte kartki: Melo, Sissoko - Arboleda, Peszko, Krivets, Wojtkowiak
Juventus: Manninger - Grygera, Legrottaglie, Chiellini, De Ceglie (45' Motta) - Krasić, Melo, Sissoko, Lanzafame (55' Pepe) - Del Piero, Iaquinta (79' Marchisio)
Lech: Kotorowski - Wojtkowiak, Arboleda, Djurdjević, Henriquez - Injac, Krivets - Kikut (80' Wilk), Peszko (73' Wichniarek) - Stilić (80' Tshibamba) - Rudnevs
źródło: LigaPolska.info
| 17.05.2012 | Korona w finansowych tarapatach |
| 17.05.2012 | Piłkarze Śląska zdyskwalifikowani |
| 16.05.2012 | Modelski blisko Jagiellonii |
| 16.05.2012 | Zagłębie rozpocznie sezon z ujemnymi punktami |
| 15.05.2012 | Bruno rozwiązał kontrakt z Polonią |
| 15.05.2012 | Novo, Blanco i Hubnik odchodzą z Legii |
| 14.05.2012 | Korona testuje obcokrajowców |
| 13.05.2012 | Fojut nie przejdzie do Celticu |



