Coraz bardziej realny wydaje się być transfer Tomasza Brzyskiego z Ruchu Chorzów do Polonii Warszawa. Choć jeszcze niedawno zawodnik deklarował chęć pozostania w śląskim klubie, dziś otwarcie przyznaje że chce przenieść się do stolicy.
Na dzisiejszej konferencji prasowej Mirosław Mosór przyznał, że do klubu wpłynęło pismo z Polonii. Dyrektor klubu z Cichej dodał jednocześnie, że może być bezradny wobec tego transferu. - Niektórzy zawodnicy mają tak skonstruowane umowy, że są w nich klauzule odstępnego - tłumaczył.
Za Tomasza Brzyskiego wystarczy zapłacić 500 tysięcy złotych.
- I z tego co wiem, to Polonia chce tak zrobić - zdradza sam zawodnik, który jeszcze przed świętami zapewniał, że nigdzie na siłę odchodzić nie zamierza, bo z Ruchem ma szansę powalczyć o europejskie puchary. - Mam jednak już 28 lat i muszę kierować się innymi kryteriami. Gdyby klub ze stolicy nie zaproponował mi takich warunków... Pieniążki są jednak dobre, umowa ma obowiązywać przez trzy lata. Jestem zdecydowany, aby odejść. Wszystko powinno się wyjaśnić do środy - oznajmia.
Piłkarz na pytanie o możliwość pozostanie w Ruchu, gdyby zaproponowano mu nowy kontrakt, odpowiada: - Przywiązałem się do tego klubu, lecz nikt mnie na rozmowę w tym temacie nie zaprosił.
źródło: sportslaski.pl
Czytaj także
Więcej aktualności »