Tomasz Bandrowski nie podpisze nowego kontraktu z Lechem Poznań. Pomocnik dostał od włodarzy "Kolejorza" wolną rękę w poszukiwaniu nowego klubu.
Bandrowski rok temu przeszedł operację biodra, a potem musiał poddać się wielomiesięcznej rehabilitacji. Lech, który wspierał zawodnika w trakcie leczenia, miał mieć pierwszeństwo w negocjacjach, ale obie strony nie doszły do porozumienia i siedmiokrotny reprezentant otrzymał wolną rękę w poszukiwaniu nowego pracodawcy.
- Jest Rafał Murawski, Dimitrije Injac, Kamil Drygas, a do pierwszego zespołu dołącza już Szymon Drewniak, z którym wiążemy spore nadzieje. Ponadto w razie potrzeby w środku boiska mogą występować Hubert Wołąkiewicz lub Ivan Djurdjević. Po tak długiej przerwie forma sportowa Tomka jest sporą niewiadomą, a przed nami 13 bardzo ważnych spotkań ligowych, do których potrzebujemy zawodników w optymalnej dyspozycji - tłumaczył powody rezygnacji z odpisania nowej umowy wiceprezes Lecha ds. sportu Piotr Rutkowski.
źródło: Przegląd Sportowy
Czytaj także
Więcej aktualności »