Awans "Kolejorza" po horrorze! |
| 21.07.2010 |
| Aktualności » Puchary Europejskie |

Nikt nie przypuszczał, że bohaterem spotkania z Interem Baku zostanie bramkarz.
Dopiero po 11. serii rzutów karnych wyłoniono zwycięzcę dwumeczu pomiędzy mistrzem Polski i Azerbejdżanu. Bohaterem został bramkarz Lecha, Krzysztof Kotorowski, który w ostatniej serii najpierw strzelił karnego, a następnie obronił jedenastkę wykonywaną przez golkipera Interu Lomaię.
Trener Lecha Jacek Zieliński przed meczem z Interem Baku w Poznaniu zapowiadał, że jego zespół zagra z Azerami w pełni skoncentrowany i na pewno nie zlekceważy przeciwnika. Szkoleniowiec mówił, że choć nadrzędnym celem jest awans do kolejnej rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów, to chciałby, aby jego drużyna pokazała lepszą grę niż w pierwszym meczu.
Początek spotkania zdawał się potwierdzić słowa Zielińskiego i nie zapowiadał horroru jaki miał miejsce w końcówce meczu. Poznaniacy już od pierwszych minut ruszyli do zdecydowanych ataków. Grali z dużym zaangażowaniem i zdominowali przeciwnika, co przyniosło trzy dobre okazje do zdobycia gola. W 6. minucie po świetnej dwójkowej akcji Krivetsa i Wichniarka, ten drugi oddał strzał, ale golkiper gości był na swoim posterunku. Lomaia uratował swój zespół od straty bramki również w 8. minucie, kiedy z prawej strony boiska dośrodkowywał Wichniarek a strzelał Peszko, oraz w 9. minucie, kiedy głową próbował uzyskać prowadzenie Arboleda.
Po 10 minutach meczu, obraz gry zaczął się zmieniać. Goście zaczęli dłużej utrzymywać się przy piłce, wymieniając podania w środkowej części boiska i szukać swoich szans w kontratakach. Jeden z nich mógł przynieść prowadzenie piłkarzom Interu w 22. minucie, ale naciskany przez obrońców Lecha Poskus oddał niecelny strzał.
Kolejną dobrą okazję do strzelenia gola, lechici zmarnowali w 35. minucie. Po niefortunnym wybiciu piłki z własnego pola karnego przez defensorów drużyny z Baku, ta wróciła pod nogi Wichniarka, który mając przed sobą tylko Lomaię, trafił w poprzeczkę.
W drugiej połowie meczu, gra toczyła się głównie w środkowej części boiska. Lech próbował konstruować akcje ofensywne, ale jego ataki były skutecznie rozbijane przez obrońców Interu. W 59. minucie przed szansą stanął Krivets, ale otrzymawszy dobre podanie ze środka od Stilicia, zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału. Gdy to wreszcie uczynił, wykonanie pozostawiało wiele do życzenia.
Z upływem minut coraz groźniejsze stawały się ataki podopiecznych Kachabera Cchadadzego. Jego trenerska intuicja dała o sobie znać w 84. minucie. Wówczas wprowadzony chwilę wcześniej na boisko Karlsons, ku rozpaczy 13,5 tysiąca kibiców na stadionie przy ul. Bułgarskiej, zdobył bramkę, która wyrównała stan rywalizacji w całym dwumeczu. Lech w końcówce zdołał odpowiedzieć akcją, w której po dośrodkowaniu Stilića i próbie oddania strzału przez Peszkę, piłka trafiła do Jacka Kiełba. Były piłkarz Korony Kielce huknął na bramkę Lomaii mocno ale niecelnie.
Mecz nie rozstrzygnął się w podstawowym czasie gry i sędziujący to spotkanie Milorad Mażic z Serbii zarządził dogrywkę, która jednak również nie wyłoniła zwycięzcy. Dopiero rzuty karne i ich 11.(!) seria, w której naprzeciw siebie stanęli bramkarze rozstrzygnęła dwumecz. Lepszy w bezpośrednim starciu okazał się Krzysztof Kotorowski, który obronił jedenastkę do której podszedł golkiper Interu, a wcześniej sam w takiej samej sytuacji był bezbłędny.
Po szczęśliwym zwycięstwie Lech zmierzy się w kolejnej rundzie kwalifikacji ze Spartą Praga.
***
Lech Poznań - Inter Baku 0:1 (0:0) karne: 9:8
0:1 Karlsons 84'
Karne:
dla Lecha: Bosacki +, Krivets -, Peszko -, Kiełb +, Gancarczyk +, Wilk +, Injac +, Wojtkowiak +, Arboleda +, Stilić +, Kotorowski +
dla Interu: Zlatinov -, Karlsons +, Odikadze +, Kruglov -, Filho +, Levin +, Dashdimirov +, Chertoganov +, Kandelaki +, Cervenka +, Lomaia -
Sędziował: Milorad Mażic (Serbia)
Żółte Kartki: Stilić, Injac - Cervenka, Levin, Chertoganov, Karlsons, Lomaia, Zlatinov
Lech: Kotorowski - Gancarczyk, Bosacki, Arboleda, Wojtkowiak - Krivets, Injac, Stilić, Djurdjević (98' Wilk), Peszko - Wichniarek (78' Kiełb)
Inter: Lomaia - Kandelaki, Filho, Levin, Mzhavanadze (71' Dashdimirov) - Hajiyew (46' Kruglov), Cervenka, Chertoganov, Odikadze - Zlatinov, Poskus (83' Karlsons)
źródło: ligapolska.info
| 17.05.2012 | Korona w finansowych tarapatach |
| 17.05.2012 | Piłkarze Śląska zdyskwalifikowani |
| 16.05.2012 | Modelski blisko Jagiellonii |
| 16.05.2012 | Zagłębie rozpocznie sezon z ujemnymi punktami |
| 15.05.2012 | Bruno rozwiązał kontrakt z Polonią |
| 15.05.2012 | Novo, Blanco i Hubnik odchodzą z Legii |
| 14.05.2012 | Korona testuje obcokrajowców |
| 13.05.2012 | Fojut nie przejdzie do Celticu |



