Home / Aktualności / Okiem Kibica: Legia uzależniona od Serbów cz. I
Okiem Kibica: Legia uzależniona od Serbów cz. I

Okiem Kibica: Legia uzależniona od Serbów cz. I

Legia Warszawa od dawna korzysta regularnie z kupowania Serbów do swojego składu. Co dziwniejsze to właśnie oni dają stołecznej drużynie tytuł mistrza Polski. Ostatni raz, kiedy „Wojskowi” zostali najlepszą drużyną polskiej ligi, bez Serba w składzie miało miejsce aż 15 lat temu, bo w 1995 roku.

Nemanja Nikolić w lecie tego roku przyszedł na Łazienkowską i zaczyna taką samą karierę jak jego rodacy: Aleksandar Vuković, Stanko Svitlica, Danijel Ljuboja czy sprzedany w styczniu Miroslav Radović. Każdy z zawodników był kluczową postacią na boisku, ale każdy miał zupełnie inny charakter, mentalność, jednych było widać bardziej, innych mniej.

– Serb w Legii to gwarancja mistrzostwa – żartował niedawno Alaksandar Vuković, który zakończył karierę w Koronie Kielce w 2013 roku.

– Polacy mają skłonność do narzekania, u nas jest inaczej. Przechodzimy do polskiej ligi i jesteśmy zafascynowani miastem, zarobkami, organizacją – tłumaczył 35-latek.

Jednak, kiedy trafił do Legii nie był wcale taki zadowolony, to były inne czasy, stadion nie wyglądał tak jak obecnie, wiele pomieszczeń biurowych znajdowało się w budynkach, do których wchodziło się i trzeba było przejść kontrolę ochrony. Ówczesny trener Legii Warszawa, Dragomir Okuka silnie namawiał Vukovicia na transfer do stolicy Polski, najpierw tylko na wypożyczenie, dopiero potem dokonano transferu definitywnego. Zamiast pieniędzy Partizan Belgrad dostał autokar marki Ikarus, który po dziś dzień wozi młodzieżowe sekcje.

Vuković miał jednak specyficzny charakter, pokojowo nastawiony do ludzi, życzliwy, ale gdy ktoś mu się naprzykrzył to potrafił bez ogródek mówić to, co myśli. Do historii przeszły już jego słowa do Mariusza Waltera, kiedy to powiedział:

– Nie wszyscy w klubie mają taki sam interes, ja nie chcę być w takiej drużynie – mówił kiedyś pomocnik.

Wszyscy w zespole zaczęli się godzić z faktem, że zawodnik zostanie odesłany do rezerw i w najbliższym okienku transferowym sprzedany. Zdziwienie było jeszcze większe, gdy się okazało, że Serb zostanie w klubie. Został nagrodzony za to, że umie mówić, co myśli i od tamtej pory był wskazywany jako wzór dla innych graczy „Wojskowych”.

About Michał Nowacki

Zostaw komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*


2 × dwa =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Scroll To Top