Home / Bez kategorii / Lech w Lidze Europy!
Lech w Lidze Europy!
Kędziora Tomasz – Lech Poznań, fot. Aleksandra Sieczka

Lech w Lidze Europy!

Prawie jak w raju

Spotkanie Lecha z Videotonem, potwierdziło przewidywania ekspertów, Lech awansował do fazy grupowej Ligi Europy. Styl w którym to osiągnął pozostawia wiele do życzenia, a sam wynik oddaje to najlepiej – 1:0

Pierwsza połowa w wykonaniu podopiecznych Skorży była czymś, nie bójmy się tego słowa, strasznym. Pojawiała się tam masa niedokładność, zawodnicy gubili piłkę, nie mieli pomysłu na rozegranie akcji. Wiadome jest, że można się doszukać kilku plusów takich jak, np. dobra postawa Formelli, który próbował szarpać Lecha do ataku. Gdy lechici zbliżali się w okolice pola karnego, brakowało już pomysłu. Nie wiedzieli jak kopnąć piłkę, gdzie się pokazać. Można powiedzieć, że w pierwszej odsłonie spotkania zawodnicy „Kolejorza” byli cofnięci i przyczajeni – wiem, nieudolnie próbuje zamaskować pokraczną grę. Cofnięci byli głęboko, łącznie z Thomallą. Lech w zasadzie tylko odpierał ataki Węgrów, którzy stwarzali dość dużo sytuacji. Odzwierciedla to statystyka strzałów w światło bramki, 4 w wykonaniu gospodarzy i tylko jeden Szymona Pawłowskiego (akcja z 19. minuty).

Druga połowa w wykonaniu gości była już nieco lepsza. Widać było wyraźnie, że trener przekazał swoim zawodnikom jakieś uwagi. Zaczęli się ruszać – wychodzić na pozycja. Dało to efekt w postaci bramki z 58. minuty. Kędziora wykorzystał błąd Danilovicia i uderzył futbolówkę z „woleja” na praktycznie pustą bramkę. Na ile była to okazja wypracowana, a na ile przypadek nie będę oceniał, niestety musiałbym przyznać większą zasługę w zdobyciu bramki obronie Videotonu. Bramka pozwoliła „Kolejorzowi” uspokoić grę, nie spieszyli się z wyprowadzaniem akcji, zaczęli szanować piłkę. Zmiany jakich dokonał Skorża (Holman za Hamalainena, Lovrencsics za Pawłowskiego i Kurbiel za Thomalle) jakby wlały w Lecha nowe życie. Ruszyła się gra skrzydłami, nawet udało się wyprowadzić jedną bądź dwie, groźne kontry.

Podsumowując cały mecz na gorąco, Lech zagrał średnie spotkanie, zdobył bramkę jednak wiele pracy jeszcze czeka podopiecznych Macieja Skorży, niestety futbol jest brutalny i z taką grą ciężko będzie marzyć o wyjściu z grupy.

About Michał Bednarek

Zostaw komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*


pięć + 5 =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Scroll To Top