Home / Okiem kibica / Faworyt nie zawiódł
Faworyt nie zawiódł

Faworyt nie zawiódł

Polki zagrały dobre spotkanie. – wiele osób, to stwierdzenie może odebrać jako „co ten debil pisze, przegrały 3:0..”. Nic bardziej mylnego, przegraliśmy wysoko. Mimo to, zachowanie Polek w tym spotkaniu, mogło cieszyć oko.

Od początku meczu, było widać, kto wyszedł na murawę, po trzy punkty. Szwedki przewyższały nas praktycznie w każdym aspekcie gry, no może prócz defensywy, gdyż nie miała ona dużo pracy. Skupmy się na naszych zawodniczkach. Grały one dobrze w obronie, trzymały linię, pilnowały przeciwniczek. Oczywiste było, że tego meczu raczej nie wygramy – ba, remis byłby tutaj ogromnym zaskoczeniem, jednak były ku temu okazje.

Selekcjoner zdecydował się zagrać w tym meczu ustawieniem 4-4-2, jest to formacja dość zbilansowana. Pomocnicy wpierają zarówno obronę, jak i atak, a w czasie zadań ofensywnych ich miejsce zajmują skrzydłowi obrońcy. Jedną z dwóch napastniczek, była Ewa Pajor i to właśnie jej występowi się przyjrzymy.

Młoda Polka nie miała łatwego życia w tym spotkaniu, nie dostawała ogromnej ilości podań – wynikało to z nacisku Szwedek, przez co musiała się cofać w głąb boiska, zamiast skupić się na atakowaniu. Samo przyjęcie piłki sprawiało jej ogromną trudność, gdyż jej oponentki podwajały krycie, przez co nie miała miejsca, żeby zabrać się z futbolówką. Jednym z zagrań Polek, powtarzanym dość często, była długa piłka, właśnie do Pajor. Zawodniczka ta stała praktycznie na linii obrońców, trzy razy została złapana na pozycji spalonej. Mecz ten rozgrywał się pod jedną, jednak nasz zespół było stać na kilka groźnych kontr. W ich czasie, Ewa zmieniała strony, jednak nie przynosiło to znacznych efektów.

Gra całej drużyny mogła napawać optymizmem, wszak naszym narodowym problemem piłkarskim jest zawsze obrona, a ta dzisiaj spisywała się nadzwyczaj dobrze. Oczywiście, grając z tak utytułowanym zespołem, nie da się uniknąć błędów. Jednym z nich był duży chaos w rozegraniu kontry. Dawało się też we znaki słabsze wyszkolenie techniczne i przygotowanie fizyczne, jednak nasze zawodniczki walczyły o każdą piłkę. W drugiej połowie Polki wyglądały nieco gorzej, były zepchnięte w obręb własnego pola karnego, ciągle zmuszane do wybijania piłki na puste pole lub pod nogi rywalek.

Podsumowując całe spotkanie, Polki nie zagrały najgorszego meczu lecz przegrały. Jest to porażka którą należało przewidywać i się z nią liczyć, lecz sama gra nie wyglądała źle. Może brakowało jeszcze zgrania czy dokładność, nieważne, takie rzeczy przychodzą z czasem, a na ten moment najważniejsze jest to, że Polki nie były wystraszone, a chciały grać i walczyły. Są to dobre fundamenty pod budowę sukcesu, a może i nawet awansu na mistrzostwa Europy.

Ewa Pajor – pierwsza połowa:

ewa-1

Druga połowa:

ewa-2

 

 

www.twitter.com/michal325

About Michał Bednarek

Zostaw komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*


4 × dziewięć =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Scroll To Top