Home / Bez kategorii / Lech chce przypieczętować awans
Lech chce przypieczętować awans
Hämäläinen Kasper – Lech Poznań, fot. Aleksandra Sieczka

Lech chce przypieczętować awans

Po pewnym zwycięstwie w zeszłym tygodniu (3:0) zawodnikom „Kolejorza” pozostało tylko postawić kropkę na ‚i’. „Tylko” i „aż”…

Lechici nie rozpieszczają swoją formą, w lidze idzie im dość słabo, żeby nie powiedzieć fatalnie. W ostatnich dniach starali się jednak uspokoić swoich kibiców twierdząc, że (będę parafrazował) rozgrywki krajowe są teraz nieważne i należy się skupić na podboju Ligi Europy, gdyż motywacja jest większa. Nie wiem dokładnie co dzieje się w szatni Lecha, ale nie jest tam chyba zbyt dobrze, jeżeli zawodnicy odczuwają brak motywacji. Mimo to, skupmy się na dzisiejszym meczu.

Dzisiaj o godzinie 19.00 piłkarze wybiegną na boisko. Sam mecz może być ciekawy i obfity w dobre akcje i fajne podania, jednak… Dla Lecha będzie to znów trudne spotkanie. Nie chce tu wywyższać Videotonu czy poniżać „Kolejorza”, ale każdy kto choć trochę interesuje się polską piłką wie, jak źle gra się lechitom bez Linettego, a właśnie jego zabraknie na boisku w dzisiejszym spotkaniu, a jeżeli pogłoski transferowe się potwierdzą, to nie tylko w dzisiejszym meczu, ale i w reszcie sezonu. Będziemy mogli go jedynie oglądać na boiskach w Belgii.

Przegląd wojsk

Zaczynając przegląd formacji od obrony można być pełnym optymizmu, Burić i jego pewne interwencje między słupkami. Kędziora, Arajuuri i Douglas którzy są trzonem defensywy też pewnie zagrają od pierwszej minuty, pięknie jak w bajce! Chociaż nie do końca… czwartym obrońcą będzie prawdopodobnie Tamás Kádár – człowiek zagadka. Zawodnik który ostatnie występy miał naprawdę słabe, a w meczu z Piastem…. się wyróżniał. Wszedł na boisko w drugiej połowie i był całkiem niezły (obym nie był posądzony o zażywanie „Mocarza”), być może coś się w nim odblokowało, zaskoczyło. Jak to będzie? Zobaczymy.

Linia pomocy budzi już nieco większy stres. Bez Linettego będzie ciężko wyprowadzić atak, wszak w ubiegłym tygodniu to właśnie ten zawodnik ciągnął drużynę do ataku. W jego miejsce możemy się spodziewać Dudki bądź Tetteha. Z dwojga złego (jednego ciągle magiczna siła ściąga do boku, a drugi rozpływa się jak mgła w słoneczny dzień i jest niewidoczny) lepszym zawodnikiem, który będzie współpracował z Łukaszem Trałką, moim zdaniem jest Darek Dudka – może czasem się myli czy jest zbyt wolny, ale potrafi się zastawić z piłką i posłać ją daleko w głąb pola. W drugiej linii zobaczymy już standardowo Lovrencsicsa, Hamalainena i Pawłowskiego. Trio na miarę BBC tylko ciut mniej skuteczne. W składzie na mecz zabraknie Jevticia i Kownackiego, jednak do meczu zgłoszeni zostali Sanocki i Kurbiel, być może któregoś z nich zobaczymy na murawie.

Ofensywa…. no cóż, wielką tajemnicą nie jest, że na szpicy wystąpi Denis Thomalla, który będzie zmieniał się z Hamalainenem pozycjami.

Czwartkowy wieczór na pewno będzie ciekawy, zarówno Lech i Legia dostarczą nam masę emocji i oby wszystkie były pozytywne. Gra Lecha nie będzie zbytnio porywająca, wszak Trałka i Dudka są zawodnikami bardziej defensywnymi i Skorża będzie chciał się skupić na obronie zaliczki.

Przewidywane składy:

Lech: Burić – Kędziora, Arajuuri, Kadar, Douglas – Trałka, Dudka – Lovrencsics, Hamalainen, Pawłowski – Thomalla

Videoton: Danilović – Szolnoki, Juhasz, Vinicius, Fejes – Simon, Patkas – Oliveira, Kovacs, Gyurcso – Ivanovski

About Michał Bednarek

Zostaw komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*


2 × dwa =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Scroll To Top